Wielkie sprzątanie
Ledwie wczoraj wieczorem sfinalizowaliśmy transakcję a już dziś od południa jesteśmy na działce. Wczoraj jeszcze udało nam się zrobić pierwsze niezbędne zakupy w postaci na przykład super łopaty Fiskarsa. Więcej na razie nie kupowaliśmy bo nie wiemy co zostało na wyposażeniu działki ale porządna łopata to podstawa, zwłaszcza że planujemy trochę wykopków.
Dzień zaczęliśmy od sprzątania „domku” (domek to trochę za dużo powiedziane, Remek nazwał to budą dla psa ale ja nie jestem tak krytyczna. Dla mnie to po prostu szopka na narzędzia.) W sumie nie wielka różnica ale przynajmniej jest mały dach nad głową.
Sprzątania było naprawdę dużo bo poprzednia właścicielka zostawiła wszystko tak jak było. Mnóstwo szmat, gratów, zepsutych sprzętów, części od samochodu – słowem wysypisko. 160l worów na śmieci poszło z kilkanaście i na tym jeszcze pewnie nie koniec bo po działce w krzakach też wala się sporo śmiecia. Ostało nam się jednak kilka przydatnych rzeczy, na przykład grabie i sekator. Pamiętają one co prawda czasy poprzedniego ustroju ale przynajmniej nie trzeba będzie od razu wszystkiego kupować. Jest jeszcze kosiarka – kulawa trochę bo bez jednego kółka ale daje radę ;)
Jutro pierwsza wycinka…
Domek ;)
Read More......
