Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rododendron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rododendron. Pokaż wszystkie posty

Rododendron

Dziś oczyściłam rododendrona z przemarzniętych pąków. Było ich bardzo dużo bo zima sroga a poprzednia właścicielka nie okryła go odpowiednio. Szkoda bo z taką ilością pąków pięknie by się prezentował. Pociecha w tym, że mimo zmarznięcia wypuścił już wiele nowych pąków, które w przyszłym roku rozkwiecą się delikatną bielą. A może i też innymi kolorami?
W czasie kiedy ja katowałam swój kręgosłup walcząc z rododendronem Remek katował swój wykopując kolejną karpę – tym razem po jabłoni. Kolejna gruba robota zakończona. Zasłużyliśmy na zimne piwko ;)

Read More......